PRZECHODZENIE INICJATYWY

Natomiast patrzy w różowych okularach na wszystko to, co posiada oszust. Oszukana ofiara sama przed sobą usprawiedliwia oszustwo, a nawet wyciąga z popełnionego na niej przestępstwa „korzyść”, choć jedynie we własnym przekonaniu. Oszukany jest szczęśliwy i zadowolony. W gruncie rzeczy to on chce oszukać swego oszusta i tworzy sobie taki obraz rzeczywistości, jaki chciałby widzieć. Sam określa sytuację, z której wychodzi jako poszkodowany.Stopniowo inicjatywa przechodzi od ofiary do sprawcy. Podczas gdy przy pierwszym oszustwie Jaś sam podsuwa jeźdźcowi możliwość przestępstwa, inny oszust, szlifierz, musi być już bardziej aktywny. Ale oczywiście i jemu ofiara ułatwia dokonanie czynu, a w końcu oszukuje sama siebie. Jaś kładzie bowiem kamienie szlifierskie, które zbyt mu już dokuczyły swoim ciężarem, na krawędzi studni, tak że wystarczyło lekkie, przypadkowe pchnięcie, aby wpadły do środka. Jednakże i ta strata, do której sam się przyczynił, nie zakłóca jego szczęścia. Tłumaczy bowiem sobie, że to Bóg uwolnił go od brzemienia. Baśń Szczęśliwy Jaś przybliża dziecku komiczno-tragiczną postać ofiary przestępstwa, która wskutek swej niedojrzałości, „stylu” życia wywo­łuje sytuacje wiktymogenne.