PRZEŁOŻENIE NA WYNIKI W SZKOLE

Amerykańskie sieci telewizyjne znacząco wpłynęły na skład Nau­kowego Komitetu Doradczego przy Ministrze Zdrowia ds. Telewizji i      Zachowań Społecznych [17], Były one też dostatecznie silne, aby kontrolować sposób oceny przez obie komisje badań nad psycho­logicznym wpływem przemocy przedstawianej w telewizji oraz udo­stępnianie tych ocen społeczeństwu. Jednoznaczne wyniki prac tych komisji zostały sformułowane w sposób bardzo ostrożny i na tyle niejasny, że środki masowego przekazu miały wszelką sposobność, aby owe rezultaty zinterpretować w sposób fałszywy. Na przykład „New York Times” wybrał dla swojej relacji na temat wyników prac komisji nagłówek: „Przemoc w telewizji nie stanowi zagrożenia dla młodych widzów”. Fałszywa interpretacja sprawiła, że sformułowane przez eksperymentatorów w sposób wyważony wnioski końcowe zmieniły się w swoje przeciwieństwo [42, s. 87; 169],Młodzi ludzie, którzy mają słabe wyniki w szkole, oglądają więcej przemocy w telewizji, bardziej ją akceptują. Sami częściej zachowują się w sposób agresywny. Istnieje silny związek między zachowaniem matki i postępowaniem dziecka.

NIEŚWIADOMOŚĆ RODZICÓW

Komisja nie mogła jednak stwierdzić, czy zagrożone przez przemoc telewizyjną dzieci stanowią jedynie niewielką czy też znaczną część populacji młodych widzów. Eksperci nie byli w stanie określić liczby zagrożonych małoletnich widzów. Najczęściej są to dzieci w wieku 4-10 lat, wykazujące skłonność do spontanicznych zachowań agresy­wnych skierowanych przeciw towarzyszom zabaw. Oglądanie przemo­cy w telewizji sprawia im radość. Wszystkie dzieci naśladują przemoc w telewizji. Ale jedynie te z nich dają się pobudzić do agresji, które uprzednio już zdradzają agresywne „upodobania”.Większa częstotliwość oglądania przemocy w telewizji prowadzi do pełniejszej aprobaty dla stosowania przemocy i do większej gotowości do używania przemocy w życiu codziennym. Gdy rodzice dziecka nie są świadomi tego, że rozwijają się w nim agresywne skłonności, związek między przemocą oglądaną w telewizji a zachowaniem agresywnym szczególnie się ujawnia [191, s. 332-333]. Im więcej przemocy telewizyjnej „konsumuje” dziecko, tym bardziej jest ono skłonne do stosowania przemocy na co dzień, do rozwiązywania konfliktów przy użyciu siły i do postrzegania przemocy jako skutecz­nego środka osiągania egoistycznych celów [285].

OGROMNE KWOTY

Sfery przemysłowo-handlowe przeznaczają rocznie 2,5 miliarda dolarów na reklamę telewizyjną i wpływanie za jej pośrednictwem na zachowania widzów. Sieci telewizyjne są zgodne, że za pomocą reklamy mogą kształtować upodobania kupujących. Negują jednak to, że prezentacja przemocy może negatywnie oddziaływać na widzów. Jest to zupełnie nielogiczne [383; 3, s. 274], Dzieci naśladując uczą się od swoich rodziców, rodzeństwa i nauczycieli. Nie można pojąć, dlaczego nie miałyby się w ten sposób uczyć za pośrednictwem mediów czy też dlaczego miałyby przejmować ze środków przekazu tylko dobre rzeczy. Około 30 opublikowanych badań eksperymentalnych i empirycz­nych dowiodło, że przemoc w środkach przekazu zwiększa praw­dopodobieństwo zachowań agresywnych u dzieci, młodzieży i doro­słych. Naukowy Komitet Doradczy przy Ministrze Zdrowia USA ds. Telewizji i Zachowań Społecznych stwierdził, że oglądanie przemo­cy powoduje u niektórych dzieci stan rozdrażnienia i narastanie zachowań agresywnych.

STOPIEŃ IDENTYFIKACJI

Nie mogą więc się z nimi identyfikować w takim samym stopniu jak widownia męska z zachowującymi się agresywnie bohaterami telewi­zyjnymi.W 1978 r. William A. Belson [9] przeprowadził badania wśród 1565 chłopców w wieku 12-17 lat. Pytał także matki chłopców o to, \ jak często oglądają oni telewizję i jak często zachowują się w sposób ‚ agresywny. Uzyskał rezultaty świadczące o tym, że częste oglądanie przemocy w telewizji przyczynia się do nasilenia agresywnego za­chowania. „Intensywni” widzowie dopuszczają się znacznie częściej zachowań agresywnych niż ci, którzy rzadko oglądają telewizję. Belson zaleca istotne ograniczenie prezentacji przemocy w telewizji.W USA dwie komisje ekspertów kryminologicznych Rządu Federalnego i parlamentu stwierdziły na podstawie rozległych badań, że oglądanie przemocy w telewizji wywołuje zachowania agresywne. Były to National Commission on the Causes and Prevention of Violence (Narodowa Komisja ds. Przyczyn i Zapobiegania Przestępczości) [379] oraz Surgeon General’s Scientific Adyisory Committee on Television and Social Behaviour (Naukowy Komitet Doradczy przy Ministrze Zdrowia ds. Telewizji i Zachowań Społecznych) [383].

SPOSÓB OGLĄDANIA TELEWIZJI

W 1960 r. Monroe M. Lefkowitz, Leonard D. Eron, Leopold D. Walder i L. Rowell Huesmann [88] badali sposób oglądania telewizji i      zachowania agresywne 875 dzieci w wieku 8 lat. Przeprowadzili także rozmowy z rówieśnikami i rodzicami badanych. W dziesięć lat później ponowili oni badania 427 młodych ludzi z pierwszej próby, mających już 18 lat. Tym razem również zadawano pytania ich rówieśnikom \ i rodzicom. Lefkowitz, Eron, Walder i Huesmann stwierdzili, że upodobania ośmioletnich chłopców do programów telewizyjnych z elementami przemocy miały związek z ich agresywnym zachowa­niem, zarówno w tym okresie, jak i 10 lat później. Oglądanie przemocy w telewizji w wieku 8 lat nie było, oczywiście, jedyną przyczyną agresywnego zachowania w wieku 18 lat, ale na pewno stanowiło jedną z przyczyn. To długookresowe badanie dowodzi z całą wyra­zistością wpływu pokazywanej w telewizji przemocy w dłuższej perspektywie czasowej.Badacze nie znaleźli natomiast żadnego związku między ogląda­niem przemocy w mediach przez dziewczęta a ich zachowaniem agresywnym. Dziewczęta i kobiety są bowiem w programach telewi­zyjnych bądź ofiarami, bądź biernymi obserwatorami agresji.

AGRESJA W SPOŁECZEŃSTWIE

W 1973 r. Victor B. Cline, Roger C. Croft i Steven Courier [176] zbadali 80 chłopców w wieku 5-12 lat. Utworzono dwie grupy. W pierwszej znaleźli się ci, którzy oglądali telewizję rzadko, tj. w okresie ostatnich dwóch lat 4 godziny i mniej tygodniowo — przeciętnie spędzali przed telewizorem 3,8 godziny w tygodniu. Do grupy „intensywnych” widzów zaliczono tych, którzy w analogicznym okresie oglądali program przez 25 i więcej godzin tygodniowo — średnio 42 godziny. Widzowie oglądający rzadziej telewizję wywodzili się z rodzin, w których ojciec był dobrze wykształcony i miał wysoką pozycję zawodową. Widzowie „intensywni” należeli do warstw o niż­szym statusie społeczno-zawodowym. Oglądający rzadziej telewizję reagowali emocjonalnie w sposób właściwy. Natomiast u widzów „intensywnych” zaobserwowano proces przyzwyczajenia i znieczule­nia, a nawet coś w rodzaju emocjonalnego stępienia, wyłączenia czy zaniku normalnych reakcji emocjonalnych na przemoc (teoria przy­stosowania). Cline, Croft i Courier stwierdzają istnienie związku przyczynowego między przemocą ukazywaną w środkach przekazu a mającym później miejsce agresywnym zachowaniem widzów. Przyczynia się ona do narastania agresji w naszym społeczeństwie i do coraz większej obojętności i braku zainteresowania ofiarami przestępstw.

SUGESTYWNE ZACHOWANIE

Wertham zauważa, że sugestywne zachowania w filmie i    w telewizji wpływają na dziecko bezpośrednio, bez uciążliwej drogi okrężnej za pośrednictwem lektur i bez konieczności wysiłku wypeł­niania życiem — w wyobraźni — abstrakcyjnych znaków na za­drukowanej stronie. Obrazy przestępczości pokazywane w filmach powodują, że widz traci naturalną sympatię dla cierpienia innych. Nie ukazują one obrażeń i szkód, jakich doznają ofiary przestępców; stają się „szkołą przemocy”. Przemoc przedstawia się jako wielką przygodę, jako niezawodną metodę rozwiązywania konfliktów. Ten odniesie sukces, kto potrafi najskuteczniej stosować przemoc.W latach 1951 i 1964 Eleanor E. Maccoby [277, 278] badała rodziny z dziećmi w wieku od 4 do 17 lat. Ankietowała 332 matki z 622 dziećmi. Badania wykazały, że siła przyciągania telewizji zaburzała interakcję między rodzicami a dziećmi. Zaznaczał się istotny niedostatek rozmów, gier i spacerów rodziców z dziećmi. Dzieci uciekają z surowego świata, jaki otacza je na co dzień, do świata marzeń wykreowanego przez telewizję. Przedstawienie przemocy w fil­mie i w telewizji wcale nie zmniejsza agresji, lecz raczej wywołuje ją    wzmacnia. Dzieci i ludzie młodzi identyfikują się z telewizyjnymi i    filmowymi bohaterami, którzy stosują przemoc.

UKAZANIE KARY

Ukazanie kary, jaka spotyka osoby naruszające prawo, czy niebezpieczeństw kariery przestępczej miało niewielki wpływ odstra­szający na widzów. Film sprzyjał raczej tolerancyjnemu, pobłażliwemu i     wyrozumiałemu nastawieniu do przestępcy. Wywoływał niepokój z powodu przestępstw i zachowań aspołecznych, ale budził sympatię dla przestępcy i usprawiedliwiał jego postępowanie. Przestępca był w filmie z reguły postacią atrakcyjną i fascynującą, a przestępstwo jawiło się jako romantyczna, ryzykowna przygoda. Niekiedy przed­stawiano także zachowania przestępcze jako działalność dobroczynną (a la Robin Hood — przestępca zabiera bogatym i daje biednym).Blumer i Hauser stwierdzili, że w warunkach społecznej dezor­ganizacji, osłabienia więzi rodzinnej i sąsiedzkiej film kryminalny może w pełni ujawnić swoje negatywne oddziaływanie. Rodzice tracą kontrolę nad swoimi dziećmi, a film przejmuje funkcję socjalizacyjną młodzieży.Posługując się kliniczną metodą przypadku Fredric Wertham [358, 360] potwierdził w latach 1962 i 1968 rezultaty uzyskane przez Blumera i Hausera. Podstawowa przyczyna tego, że tak niewiele uczyniono w celu zapobiegania przestępczości nieletnich, tkwi w tym, że starano się obarczyć odpowiedzialnością za wszystko rodzinę, ignorując wpływy zewnętrzne, które oddziałują bezpośrednio na dziecko.

PRÓBA OKREŚLENIA

Już w 1933 r. Herbert Blumer i Philip M. Hauser [14] próbowali określić — za pomocą analizy dokumentów autobiograficznych, wywiadów i ankiet — filmowe doświadczenia 2221 badanych. Badania zostały przeprowadzone wśród nieletnich i młodocianych przestępców obu płci, więźniów odsiadujących wyrok, chłopców i dziewcząt wykazujących zaburzenia w zachowaniu i kierowników zakładów karnych. Film był jednym z czynników sprzyjających ujawnieniu skłonności przestępczych. Naśladowano ukazywane w nim techniki przestępcze. Film kryminalny pokazywał, jak uniknąć wykrycia sprawcy i jak przeszkodzić wyjaśnieniu przestępstwa, przez co przy­czyniał się do zwiększenia podatności na przestępstwa. Wywoływał marzenia i fantazje na tematy kryminalne. Upowszechniał także wiele idei i koncepcji sprzyjających przestęp­czości: żądzę przygód i sensacji, radość z łatwo zdobytych pieniędzy, dobrobyt, popularność, pragnienie lekkiego życia, odwagę, twardość i     życie pełne emocji. Luksusowy styl życia zobrazowany w filmie wzbudzał, zwłaszcza u dziewcząt i kobiet, chęć wyrwania się z nędz­nego środowiska, ucieczki od kłopotów i konfliktów powszedniego dnia do życia pełnego przepychu, wolności, uciech, przygód i roman­tyki.

PRZYGOTOWANIE PSYCHICZNE

Właśnie dlatego są oni gorzej przygotowani psychicznie do odbioru treści prezentowanych w telewizji. Badani, wobec których zastosowa­no probację, wywodzili się przeważnie z rozbitych rodzin z klasy robotniczej. Brakowało im zdolności poznawczych, wszelkich umiejęt­ności planowania czy zorientowania ku przyszłości; żyli z dnia na dzień.Dla młodzieży o skłonnościach przestępczych telewizja nie jest tylko środkiem służącym alternatywnej „stymulacji” czy dopełnieniem ich zachowań o charakterze kryminalnym. Próbują oni także za pomocą treści przedstawianych w filmach kryminalnych usprawied­liwić swoje przestępcze postępowanie przed sobą i przed innymi. Jeśli np. osoba na ekranie zachowuje się w sposób agresywny i destrukcyj­ny, sprawcy czynów karalnych uważają, że jest rzeczą właściwą, gdy oni sami postępują podobnie. Utożsamiają się zatem z „bohaterami negatywnymi”. Z badań kryminologicznych Hallorana, Browna i Chaneya jasno wynika, że zachodzi proces wzajemnego oddziaływania między środ­kami masowego przekazu, patologią rodziny i zaburzeniami osobowo­ści. Młodzi ludzie o zaburzonej strukturze osobowości, wywodzący się z rozbitych rodzin oglądają częściej sceny przemocy w telewizji. Zachowują się bardziej agresywnie i usprawiedliwiają swoje kryminal­ne postępowanie za pomocą przestępczych treści przekazywanych w telewizji. Ich zaburzenia osobowości i dezorganizacja rodzinna są pogłębiane przez telewizję.